archiwum

okruchy pamięci
(tu przenoszę archiwalne posty z mojego bloga na Onecie)

sobota, 4 sierpnia 2012

12 sierpnia 2007

weekendowe klimaty ...

chwile ulotne jak dym
 

Następny weekend mija, ten bardziej pracowity niż rekreacyjny. Trochę pogrzmiało, ciut popadało, wymierna korzyść - samochodu do myjni nie muszę prowadzić ;) Ponieważ sezon urlopowy to i mnie się udało - zlecenia jakby mniejsze, więcej czasu dla siebie będę miała. Taką przynajmniej mam nadzieję. Może zaległości towarzyskie odrobię. Starzy znajomi zaczynają być zazdrośni o ... znajomości w necie zawiązane! W środę święto, wolne od pracy to do teściowej na działkę trzeba zajrzeć, dzielnie już w tym lesie sama drugi miesiąc siedzi. Lepiej jej tam niż w mieście, choć trochę samotnie. Rozpalimy grilla, pogadamy do wieczora. Oby pogoda dopisała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz