archiwum

okruchy pamięci
(tu przenoszę archiwalne posty z mojego bloga na Onecie)

piątek, 3 sierpnia 2012

10 czerwca 2007

sobotni wieczór ...

Konopnickiej 6. Przed laty chodziliśmy tam z dziećmi na koszykówkę i na basen. Obecnie w tym miejscu mieści się Centrum Artystyczne Montownia, które jest niezależną instytucją kultury oraz stałą siedzibą Teatru Montownia.


Tak wygląda scena teatralna XXI wieku. Lekkie zdziwienie ogarnęło mnie przy wejściu, bo nigdy jeszcze nie oglądałam sztuki siedząc na dnie basenu ;) 

Recenzje: „Inteligentna satyra na odwieczną walkę płci” Janusz R. Kowalczyk, Rzeczpospolita „(...) Sztuka Saramonowicza jest po prostu rewelacyjnie napisana, skrzy się od językowych dowcipów i nieustannie zaskakuje zwrotami akcji. Wbrew tytułowi, który sugeruje apoteozę męskości, jest to demontaż mitu macho.” 

„Testosteron” jest dosyć kontrowersyjny, nie dla wszystkich strawny. Nie lubię wulgaryzmów, ale szłam na tę sztukę na nie przygotowana. Momentami byłam zażenowana, częściej rozbawiona. Chociaż bohaterowie na kobietach suchej nitki nie zostawili, nie brałam tego do siebie. Dobrze się bawiłam podziwiając świetną grę siedmiu facetów, którzy pozwolili mi pośmiać się z rodzaju męskiego ;) 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz